21 Czerwiec 2018 23:36
Logowanie
Nazwa użytkownika

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło
Weekend 45.13 w klubie
 

Na ląd!

Ostatni weekend w klubie minął całkiem pracowicie.
W sobotę zebraliśmy silną grupą by zrobić trochę porządków
na przystani a w szczególności wyciągnąć nasze łódki.

Wszystko udało się znakomicie choć oczywiście to i owo
sprawiło kłopot...

verte

 

Drodzy Klubowicze!

Dopiero teraz znalazłem trochę czasu by podsumować
napisać cóż ostatnio się działo w Klubie.

Otóż było całkiem pracowicie. W sobotę zebraliśmy
się całkiem silną grupą by zrobić trochę porządków
na przystani a w szczególności wyciągnąć nasze łódki.

Po pierwsze bardzo dobra wiadomość - tym razem
DZ-ta wyszła z wody niezwykle gładko! To dzięki nowemu
wózkowi. Historyczna chwila można powiedzieć! :-)
Co prawda wózek ma pewne niedoróbki (może dlatego, że
to mój projekt) ale i tak poszło nieźle. Niedoróbki
poprawimy w sezonie zimowym a wiosną tak samo gładko
zwodujemy.

Skiperki też są w hangarze. Tu tak gładko nie poszło
ale wiemy już co zrobić by było dobrze. Oczywiście
trzeba zrobić (poprawić) wózki a może też slip.

Tango? Też poszło super. Wózek co prawda trochę
prowizoryczny (zrobiony w tamtym roku) ale sprawuje się
dobrze.

Na wodzie została "Pszczółka" ale są jeszcze chętni
do pływania na niej, a poza tym tę łódkę można wnieść
na rękach.

Po pracy zajęliśmy się pieczeniem, jedzeniem i piciem.
No i było "czadowo" (kiedyś tak się mówiło).

W niedzielę zakończyliśmy (chyba) sezon pływań
morskich. Z Andrzejem wybraliśmy się na Kookaburrę.
Pogoda była całkiem znośna. Rano trochę pokropiło
a potem było przyjemnie. Przyjemnie też wiało.
Około czwórki. Do tego rozfalowane trochę morze,
niebo jesienne, trochę ciężkie z wyglądu.
Pływanie było "klimatyczne".

Za dodatkowy akcent kończącego się sezonu można
uznać przesyłki z Anglii a w nich świeżutkie certyfikaty
SRC. Z jakiegoś powodu spodziewałem kawałka plastiku
a tu całkiem tradycyjna "książeczka".

Pozostaje do wyłowienia Kookaburra. Może zrobimy
to od razu, w sobotę? Kto byłby chętny przyjechać
do Darłowa? Jeśli byliby tacy to jutro zamówię
dźwig. Wyciągalibyśmy od razu dwa jachty jak zwykle.
Nasz i Izydora. Izydor deklaruje nawet jakąś gratyfikację
za pomoc. To się więc nawet może opłacić! W naszym
klubie jest to ewenementem! :-)

Zapewne nie damy rady przy tej samej okazji wyciągnąć
silnika chociaż byłoby to wskazane. Mielibyśmy z czaszki.

A potem cóż, czas chyba byłby zebrać się w szerokim
gronie i podsumować sezon, czyż nie? Proponowałbym spotkanie
dwuetapowe.

Najpierw burza mózgów na trzeźwo. I na trzeźwo
rozdzielanie zadań. Co sądzicie o środzie 27 listopada?
Godzina 19:30 w DS1. Środa, bo zimą w środy
właśnie się widywaliśmy (choć potem kurs był w czwartki).

A w drugim etapie, w innym terminie, spotkanie bardziej
rozrywkowe. Może jak w poprzednim roku zorganizowalibyśmy
promocyjny wieczór w Kresce? To był chyba niezły pomysł.
Mamy nawet na to środki ze skarbonki-nieświnki, którą
to Maciek, Ola, Marcin i inni podsuwali skwapliwie
gościom na przystani. Przypomnę, że skarbonka to
wyrób Maćka uważnie zalakowany żywicą poliestrową
albo epoksydową, nie pamiętam. Niestety Maćku,
jak sam wiesz, skarbonka była jednorazowa, będziesz
musiał zrobić nową.

No i na razie byłoby to tyle.
Pozdrawiam
Vice

PS w załączeniu parę zdjęć.


--
--------------------------------------
Tomasz Suszko
Politechnika Koszalińska ITiE
ul. Śniadeckich 2
75-453 Koszalin
--------------------------------------
tel. 94 348 6616 lub 94 348 6622
Załączniki: 4
Tomasz Suszko PL
14 lis (2 dni temu)

do ania.abramek, marcin.baranow., szymonbatko, magdalenabembn., daniel.borek, bugatti35, dobry.rdz, radoslaw_dziur., andrzej, magdalenkage, driwerr, r.grudzien, witold.gulbins., bartek.hawryluk, marek.jakubows., kenza, j23klosek, lipeex, piotr-liszewski, tomek, zenon.ociepa, roman.olik, andrzej57, milo82, kazimierz.resz.
Drodzy Klubowicze,

Co za pech! Właśnie napisałem
do Was długi list i... poszedł
w diabły przez nieuważne kliknięcie!
A taki był ładny!
Teraz będzie w skrócie.

Weekend był pracowity i owocny.
W sobotę zebraliśmy się na przystani
i silną grupą podjęliśmy się trudu
wyciągania łódek.

Po pierwsze fakt historyczny!
DZ-ta wyszła z wody gładko jak
nigdy. A to dzięki slipowi i nowemu
wózkowi. Wózek sprawdził się nieźle
ale, że był mojego projektu to
ma też pewne wady. Na szczęście
niewielkie. Do poprawienia zimą.

Ze skiperkami nie poszło tak gładko
ale też już wiemy jak i co poprawić.
Wózki oczywiście. Wiosną będzie dobrze.

Tango wyszło gładziutko. Wózek
zrobiony w tamtym roku, mimo że
prowizoryczny (pamiętacie to spawanie? :-))
działa dobrze.

"Pszczółka została jeszcze na wodzie
ale są chętni jeszcze do pływania
a poza tym tę łódkę da się wnieść na rękach.

Po pracy był pieczenie, jedzenie i picie.
Całkiem "czadowo", jak się kiedyś mawiało.

W niedzielę zakończyliśmy (najpewniej)
pływania morskie. Wybraliśmy się z Andrzejem
na Kookaburrę. Pogoda była ok i tylko
na początku trochę popadało. Wiało około
czwórki, morze rozfalowane, niebo ciężkawe
z wyglądu. Było więc "klimatycznie" przez
tych kilka godzin.

Dodatkowy akcent do kończącego się sezonu
to przesyłki z Anglii a w nich świeżutkie
certyfikaty SRC. I to, co mnie zdziwiło,
w formie tradycyjnej "książeczki" a nie
plastikowej karty.


Teraz pozostaje wyciągnąć z wody Kookaburrę.
Może od razu, w sobotę? Byliby chętni? Jeśli
tak to jutro zamówiłbym dźwig. Wyciągalibyśmy
od razu dwie łódki. Naszą i Izydora. Izydor
przewiduje nawet jakąś gratyfikację. Może więc
się opłacić!


A poza tym proponuję spotkanie. Dwuetapowe.
Najpierw w środę 27 listopada 19:30 w DS 1.
Na spokojnie i trzeźwo. A później, w grudniu
spotkanie promocyjne jak w tamtym roku. Co
Wy na to?

Teraz już muszę szybko kończyć i udać się
do innych zadań.

Pozdrawiam
Vice
Weekend 43.13 w klubie

 
Sezon powoli się kończy ale w klubie ciągle coś się dzieje. 

Po pierwsze w sobotę odbył się w Dąbkach egzamin na żeglarza
do którego przystąpiło sześcioro naszych kursantów. No i sześcioro
zdało. O wrażeniach będzie oczywiście okazja pogadać przy 
najbliższej okazji. Patrycjo, Sylwio, Adrianie, Andrzeju, Andrzeju, Marcinie,
GRATULACJE! Sebastian i ja (inni też byli ale się wykruszyli) postanowiliśmy
reprezentować nasz klub w Nocnej Ściemie. No i reprezentowaliśmy. Bieg ukończyliśmy (tym razem połówkę a nie cały maraton)
osiągając... pełnię zadowolenia. Tempo lekkie, bez ambicji "robienia wyniku". Cała droga razem,
jak to załoga. Pogawędziliśmy o różnych sprawach, głównie
żeglarsko-podróżniczych. Na przystani rozpoczęło się pogłębianie (odmulanie) miejsca przy
pomoście. Koparka już pracuje i za dwa trzy dni powinno być
po wszystkim czyli znów będzie można cumować
w reprezentacyjnym miejscu. A na 9 listopada planujemy zakończenie sezonu. Obowiązuje stój
raczej niewieczorowy ale jeśli ktoś założy krawat do roboczego
kombinezonu to zostanie to przyjęte ze zrozumieniem.
Weekend 40.13 w klubie
 

No i nałożyły się nam dwie rzeczy ostatniej soboty.
Część z nas uczestniczyła w kursie SRC a druga
bawiła się na  Regatach o Błękitną Wstęgę Jamna.

Tu nieco szersza relacja.  Zwłaszcza z regat, za co
należy podziękować Patrycji. Dziękuję!

Regaty na Koniec Lata

Zapraszamy do udziału i kibicowania młodym żeglarzom w

Regatach na Koniec Lata
o Puchar Marszałka Województwa Zachodniopomorskiego

które organizuje UKŻ Koszalin, UKŻ "Bałtyk" Mielno
i oczywiście nasz klub.

Regaty odbędą się w sobotę i niedzielę, 14-15 września 2013...

czytaj więcej

Weekend w klubie
 

Warto może się podzielić wrażeniami z ubiegłego weekendu.
Mieliśmy dwie imprezy a mianowicie

  • kolejną edycję Regat o Puchar Marszałka w Trampie oraz
  • Regaty Oldbojów u nas.

Ja byłem na oldbojach więc relację z z regat trampowskich
znam tylko z drugiej ręki choć oczywiście naszych reprezentantów
na wodzie widziałem. Wystartowała DZ i biała omega.
Musiały to dla nich być zawody pełne emocji bo...

czytaj dalej

galeria zdjęć

Na Gotlandię 2013

Na Gotlandię

Być może warto "oficjalnie" czyli na tej stronie wspomnieć, że planowany rejs na
 Gotlandię odbył się i na dodatek był bardzo udany. Sebastian przygotowuje nieco
szerszą relację a tu wspomnijmy jedynie kilka faktów.

Wyruszyliśmy pięcioosobową załogą (wg wieku: Tomek1, Tomek2, Paweł, Sebastian,
Michał) w sobotę 27 lipca po południu i przy pięknej pogodzie i świeżym wietrze
skierowaliśmy się ku Olandi. Ten świeży wiatr plus bajdewind spowodował...

czytaj dalej

lipiec w klubie

 

Zapowiadane regaty optymistów odbyły się zgodnie z planem.
No i okazały się wspaniałą imprezą! Było prawie trzydzieści łódek
w tej klasie i jeszcze sześć laserów. Przyjechały kluby z Koszalina,
Kołobrzegu, Szczecinka, Ustki i Złocieńca.

Główny organizator - Uczniowski Klub Żeglarski spisał się znakomicie
bo wszyscy świetnie się bawili zwłaszcza, że pogoda dopisała.
Oprócz siedmiu wyścigów młodzików były także trzy biegi dla
oldboyów na laserach. a o ognisku, grillu to nawet nie ma co
wspominać bo to oczywistość. Oficjalni goście też przybyli
a Vice starał się jak najlepiej pełnić honory domu.

Dawno nie było dziecięcej imprezy na naszej przystani.
Na pewno będziemy ją powtarzać.

Nasz flagowiec ma odnowione wyposażenie! Na miejscu jest
już UKF z DSC, tratwa, kamizelki pneumatyczne, świeże rakiety
i pławka. Niedługo będzie także boja EPIRB. To dzięki sponsorom
no i sile przekonywania Tomka! :-)

Ostatnio w klubie

Studentów na przystani jakby mniej bo coż, trzeba w wakacje dorabiać,
ale ruch cały czas jest bo nie tylko studentami klub żyje.

W ostatni weekend mieliśmy zlot łodzi proa. Przybyło kilkanaście załóg.
Wszyscy zdążyli jednostki złożyć, pogoda dopisała więc mogliśmy podziwiać
ich paradę przed naszym (i nie tylko naszym pomostem). Niektórzy mieli też
okazję na tych ciekawych katamaranach (czy to włąsciwe określenie?) popływać.
Więcej na www.maszwakacje.pl

Zaczęły się rejsy po Drawskim. Tango, po małych perypetiach przy załadunku
wylądowało w Czaplinku. Kalendarz pływań jest właściwie zapełniony ale
niewielka dziura lub dwie jeszcze jest. Można się zapisać.

Na przystani pojawiły się dzieci na optymistach. Jedna grupa to już zaawansowani
zawodnicy trenujący u nas gościnnie a druga to zupełnie początkujący.
Mamy nadzieję, że ta druga grupa (dzieci naszych klubowiczów!) okrzepnie
i przerodzi się w sekcję naszego YCPK. Byłoby pięknie.

Za tydzień, 20-21 lipca będziemy gospodarzami regat na tych łódkach i nie tylko
bo będą jeszcze lasery. Zapraszamy serdecznie do kibicowania!
Wg planów w sobotę rozegrane będą cztery a w niedzielę trzy wyścigi.
Dodatkowo planowana jest pewna niespodzianka. Więcej szczegółów później.

Wczoraj (13 lipca) odbyły się Regaty o Puchar Prezydenta Koszalina. Także
i tym razem mieliśmy swoją reprezentację. O miejscach nie będziemy pisać bo
nasze jamneńskie regaty mają klasyfikację właściwie ustaloną z góry. Dość
powiedzieć, że DZ Akademik jak zwykle była druga. Narasta jednak przekonanie,
że w końcu uda się coś zrobić. Listwy w żaglach uzupełnione, większy fok dostawiony,
Następnym razem bierzemy spinakera! :-)

Trwają przygotowania do klubowego rejsu na Gotlandię. Uzupełniamy wyposażenie
jachtu, Czynimy konieczne zakupy. To już za dwa tygodnie. A wcześniej, za tydzień,
próba generalna w rejsie na Wyspę.

W klubie sezon trwa
 
W klubie sezon trwa.  Intensywnie nadrabiamy
czas jaki przyszło stracić przez długą zimę. Na przystani nad Jamnem trwają pływania szkoleniowe w ramach prowadzonego kursu na żeglarza. Żeglujemy też szkoleniowo
po redzie Darłowskiego portu na naszej
Kookaburze a już niedługo na jezioro Drawskie
przewieziony tango, które będzie służyło wakacyjnemu relaksowi na innym Jamno akwenie. Wśród wakacyjnych zamierzeń są też rejsy morskie. Krótsze, choćby na ciągle nie nudny Bornholm jak
i nieco dłuższe, jak planowany rejs na Gotlandię.

A co oprócz tego? Jak zwykle zamierzamy rywalizować
w jamnneńskich regatach, na które ostatnio jest "sezon".
My także będziemy regaty organizować. Począwszy
od lipcowych zmagań dzieci na optymistach do
jesiennych Regat o Puchar Rektora. Wszystkich zainteresowanych tą żeglarstwem i aktywnego spędzania czasu na wodzie pod
banderą Yacht Club Politechniki Koszalińskiej
zapraszamy.
W końcu na wodzie

Weekend był owocny!

Zaczęło się w piątek gdy to zwodowaliśmy
naszego flagowca. Kookaburra gładko opuszczona
została na wodę, wyszorowana, otaklowana
i przeprowadzona do nowiutkiej mariny w Darłówku.

W sobotę uczestniczyła, galowo przystrojona w uroczystym
rozpoczęciu sezonu.

A na przystani też ruch. DZ otaklowana na wodzie.
I inne łódki też. Tak więc w końcu zaczynamy
pływania całą parą tzn. całym wiatrem!

Vice

Prace bosmańskie
W końcu po zimie!

Na przystani w każdy weekend jest zwsze pełno,
co cieszy ogromnie!
Na kilkanaście osób zawsze można liczyć,
co cieszy ogromnie!
Prace się posuwają,
co cieszy ogrmonie!

Właściwie to już powinniśmy pływać.
Trudno. Wiosna się spóźniła a nam
pozostaje się śpieszyć.

Do zobaczenia więc na przystani!

Vice


148,908 unikalne wizyty

Powered by PHP-Fusion copyright © 2002 - 2018 by Nick Jones.
Released as free software without warranties under GNU Affero GPL v3.